3. / 28 sierpnia 2011 /

Oglądnęłam "Salę Samobójców".

Wszystko byłoby do zniesienia, nawet to gdy się okazało, że Dominik nie żyje - to było do przewidzenia. Ale to zakończenie? Kiedy uświadomił sobie dopiero co zrobił, to jego błaganie o pomoc, próby wyrzygania tych tabletek, i to ostatnie słowo "mama".

Zagięło mnie to. Siedzi mi to wszystko w głowie. 

Coś wróciło.

I to dziwne uczucie. Strach? Szok? Uświadomienie sobie po latach pewnych głupot? Sama nie wiem. W każdym razie film tak dobry, że w pewnym momencie nie wiedziałam, czy to się dzieje naprawdę, czy to tylko gra aktorów. Nie chcę więcej o tym mówić.

----------------------------

Ostatnio byłam z moim czarnuchem nad jeziorkiem. Było super. Każde takie chwile zbliżają. I nawet nowy tatuaż mam ;)

Mój ♥ 




------------
say sth . 27



<-- back / next -->

.........................